Miejcie umowę przed sobą, bo to narzędzie prowadzi Was przez nią punkt po punkcie. Zajmuje około pięciu minut. Nie pytamy o nazwę agencji ani o żadne Wasze dane.
Najpierw trzy pytania o to, jak dostaliście dokument. Potem sprawdzamy, czego w umowie szukać, a na koniec zapisy, które trzeba przeczytać szczególnie uważnie.
Jeśli jakiegoś zapisu nie rozumiecie, zaznaczcie to wprost. Niezrozumiały zapis to też wynik, a nie Wasz błąd. Na końcu dostaniecie listę punktów do wyjaśnienia z agencją, gotową do wydruku.