Wzrost i wymiary modelki – czy 90-60-90 są wciąż aktualne w 2026 roku?
„Czy nadaję się na modelkę?”
To jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają nam dziewczyny. I niemal zawsze pojawia się zaraz drugie:
Czy nadal trzeba mieć 90-60-90 i minimum 176 cm wzrostu?
W 2026 roku odpowiedź nie jest prosta „tak” albo „nie”.
Prawda wygląda tak: wzrost i wymiary nadal mają znaczenie – ale głównie w określonym segmencie rynku. A modeling to znacznie więcej niż jeden typ sylwetki.
90-60-90 w modelingu – mit czy realny standard?
Hasło „90-60-90” przez lata funkcjonowało jako symbol idealnych proporcji modelki. W praktyce jednak nawet w czasach swojej największej popularności nie było to matematyczne prawo.
Dziś, w segmencie high fashion (czyli pokazy w Paryżu, Mediolanie, Nowym Jorku), orientacyjne widełki częściej wyglądają tak:
Biodra: 86–90 cm
Talia: 58–62 cm
Biust: 80–86 cm
Wzrost: 175–180 cm (często ideał to ok. 178 cm)
To są zakresy, nie dokładny wzór.
Dlatego można powiedzieć:
„90-60-90” jako hasło nadal funkcjonuje,
ale w praktyce agencje patrzą na proporcje i mieszczą się w pewnych przedziałach.
Dlaczego pokazy mody mają tak wąskie standardy?
Dla wielu dziewczyn te wymagania brzmią surowo albo niesprawiedliwie. Warto jednak wiedzieć, że nie są one wymyślone „dla kaprysu”.
1️⃣ Obiektyw skraca optycznie sylwetkę
Kamery i aparaty – szczególnie te używane przy pokazach mody – potrafią optycznie skracać i „spłaszczać” sylwetkę.
Różnica między 170 cm a 178 cm na żywo może wydawać się niewielka.
W transmisji telewizyjnej czy na zdjęciach ta różnica jest znacznie bardziej widoczna.
Wyższa modelka:
daje bardziej wydłużoną linię sylwetki w ruchu,
lepiej „niesie” ubranie w kadrze,
wygląda proporcjonalniej w ujęciach grupowych.
To efekt optyki – nie ocena czyjejś wartości.
2️⃣ Ubranie musi pasować nie tylko na jedną osobę
Na pokazach kolekcje szyte są w tzw. sample size – jednym, pokazowym rozmiarze.
W backstage zawsze istnieje plan B. Modelki mogą się zmieniać nawet w ostatniej chwili. Ubranie musi pasować:
na modelkę A,
na jej ewentualną zastępczynię,
bez dużych poprawek tuż przed wyjściem na wybieg.
Przy dużych pokazach nie ma czasu na szycie wszystkiego „na miarę”.
3️⃣ Czy zdarzają się poprawki?
Tak – szczególnie w pokazach haute couture albo przy bardzo znanych twarzach sezonu.
Ale to wyjątki, nie codzienność.
W większości przypadków obowiązuje standaryzacja – nie dlatego, że ktoś chce kogoś wykluczyć, ale dlatego, że tak działa produkcja.
Wzrost – kluczowy parametr w high fashion
W modelingu wybiegowym wzrost ma często większe znaczenie niż różnica 1–2 cm w talii.
High fashion
175–180 cm – standard
ok. 178 cm – często ideał
poniżej 172–173 cm – bardzo trudno (choć zdarzają się wyjątki)
powyżej 182 cm – czasem pojawiają się ograniczenia techniczne, ale wiele agencji nadal pracuje z bardzo wysokimi modelkami
Czy branża się otworzyła?
Po 2020 roku dużo mówi się o różnorodności. W kampaniach reklamowych rzeczywiście widać więcej typów sylwetek.
Jednak na topowych wybiegach wciąż dominuje bardzo wąski zakres wzrostu i wymiarów.
To nie oznacza, że nie masz szans.
To oznacza, że trzeba wiedzieć, w którym segmencie rynku chcesz działać.
A jeśli nie mam 176 cm?
To najważniejsze pytanie – i tu często pojawia się niepotrzebny stres.
Bo modeling to nie tylko fashion week.
🔹 Komercja (reklamy, katalogi, e-commerce)
wzrost często 165–178 cm
większa elastyczność wymiarów
liczy się naturalność i fotogeniczność
To ogromna część rynku – znacznie większa niż pokazy mody.
🔹 Beauty (kosmetyki, makijaż, pielęgnacja)
wzrost praktycznie bez znaczenia
kluczowa jest twarz, cera, mimika
🔹 Petite modeling
W wielu krajach istnieją tzw. petite boards – dla niższych modelek. To nadal mniejszy segment, ale realny.
🔹 Plus / curvy
Segment plus size rośnie, szczególnie w reklamie i e-commerce.
W high fashion wciąż stanowi niewielki procent pokazów, ale w komercji możliwości są znacznie większe.
Czy wymiary są ważniejsze niż proporcje?
Nie.
Agencje patrzą na:
proporcje ciała,
linię ramion i bioder,
sposób poruszania się,
strukturę twarzy,
naturalność i osobowość.
Czasem modelka, która nie ma „książkowych” 90-60-90, wygląda na zdjęciu znacznie lepiej niż ta z idealnymi liczbami.
Najczęstsze błędy kandydatek
1️⃣ Zawyżanie wzrostu
Agencja i tak Cię zmierzy.
2️⃣ Obsesja na punkcie 1 cm
Różnica między 60 a 61 cm w talii rzadko decyduje o przyszłości.
3️⃣ Drastyczne diety
Zdrowie jest ważniejsze niż liczby. Problemy hormonalne czy przewlekłe zmęczenie szybciej zamkną drzwi niż kilka centymetrów różnicy.
4️⃣ Porównywanie się do celebrytek
Część znanych modelek, które „łamią zasady”, ma ogromne zaplecze medialne lub wyjątkową rozpoznawalność. To wyjątki, nie reguła.
Co jest ważniejsze niż centymetry?
świadomość ciała
umiejętność pracy z kamerą
naturalne, dobre digitalsy
kultura pracy i punktualność
dojrzałość emocjonalna (to ważne również dla rodziców)
Wzrost i wymiary mogą pomóc otworzyć pierwsze drzwi.
Ale to profesjonalizm i charakter decydują, czy ktoś zostaje w branży na dłużej.
Podsumowanie – czy 90-60-90 nadal obowiązuje w 2026 roku?
✔ W high fashion nadal istnieją dość wąskie widełki.
✔ 90-60-90 to symbol, nie matematyczne prawo.
✔ Wzrost 175–180 cm wciąż jest standardem wybiegowym.
✔ Komercja, beauty i reklama dają znacznie większą elastyczność.
✔ Modeling to wiele ścieżek – nie jedna.
Najważniejsze pytanie nie brzmi:
Czy mam idealne „liczby”?
Tylko:
W którym segmencie rynku moje proporcje mają sens?
To podejście pozwala podjąć decyzję spokojnie – bez paniki, bez presji i bez porównywania się do nierealnych wzorców.

