Narzędzia 4models
Czy ta agencja modelingowa jest prawdziwa? Sprawdźcie propozycję, zanim odpowiecie
Ktoś napisał na Instagramie, zaczepił w galerii handlowej albo zaprosił na casting. Problem w tym, że ryzykowna propozycja potrafi wyglądać całkiem profesjonalnie: logo, tysiące obserwujących, branżowe słownictwo. Te czternaście pytań dotyczy wyłącznie zachowania drugiej strony. Nie pytamy o wygląd, wzrost ani dane Waszego dziecka.
Co dostaniecie na końcu
Wynik dzieli się na trzy części. Sygnały, przy których lepiej się zatrzymać, bo najczęściej poprzedzają naciąganie. Sprawy do sprawdzenia, które same w sobie niczego nie dowodzą, lecz wymagają potwierdzenia. Oraz gotowe pytania do zadania agencji wszędzie tam, gdzie zaznaczycie „Nie wiem”. Wynik można wydrukować albo zapisać jako PDF i mieć pod ręką podczas rozmowy.
Narzędzie nie ocenia konkretnych firm i nie zastępuje porady prawnej. Sprawdza zachowania, a nie nazwy. Brak sygnałów nie gwarantuje, że propozycja jest rzetelna, tak samo jak jeden sygnał nie przesądza, że ktoś Was oszukuje.
Trzy rzeczy, które trzeba sprawdzić osobno
- Osobę. Czy ta konkretna osoba rzeczywiście pracuje dla agencji, pod którą się podpisuje. Potwierdzacie to kontaktem znalezionym samodzielnie na stronie agencji, nigdy tym podanym w wiadomości.
- Firmę. Czy podmiot istnieje, ma pełne dane i kto może go reprezentować. Wpis w rejestrze wyklucza tylko najprostsze oszustwa i nie mówi nic o jakości współpracy.
- Samą ofertę. Co dokładnie ma zrobić Wasze dziecko, ile to kosztuje, jakie powstają zobowiązania. Prawdziwy pracownik prawdziwej firmy też może złożyć niekorzystną propozycję.
Najkrótsza zasada
Zanim ktokolwiek wyśle dodatkowe zdjęcia, pojedzie na spotkanie, podpisze dokument albo zapłaci, potwierdźcie kontakt przez oficjalny kanał agencji, przeczytajcie warunki i dajcie sobie co najmniej dobę na decyzję. Propozycja, która tej doby nie wytrzymuje, mówi o sobie więcej niż cała reszta rozmowy.
Co dalej
Kiedy propozycja okaże się prawdziwa
Sprawdzona agencja to dopiero początek. Następny krok to spotkanie w jej biurze, a potem umowa, którą trzeba przeczytać osobno: wyłączność, prowizja, koszty, prawa do wizerunku i sposób wyjścia ze współpracy.
Co sprawdzić w umowie z agencją