Więcej wyników...

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Editorial – prestiż, nie zawsze duże pieniądze

Editorial to słowo, które brzmi bardzo poważnie.

Magazyn.
Publikacja.
Sesja „jak z Vogue”.

Ale w praktyce editorial to bardzo specyficzny typ pracy — i nie dla każdej modelki.

Czym editorial jest naprawdę?

Editorial to materiał publikacyjny tworzony do:

  • magazynu (drukowanego lub online),

  • projektu redakcyjnego,

  • platformy modowej.

To nie jest kampania reklamowa.
Nie sprzedaje produktu wprost.

Editorial opowiada historię.

Liczy się:

  • klimat,

  • emocja,

  • narracja wizualna,

  • koncepcja.

Często powstaje moodboard, inspiracje, szkice, a cały plan jest podporządkowany tematowi.

Editorial to już trochę gra aktorska

Tu trzeba powiedzieć coś ważnego:

Nie każda modelka nadaje się do editorialu.

Dlaczego?

Bo editorial to często coś więcej niż poprawne pozowanie.

Modelka musi umieć:

  • pokazać emocję,

  • zagrać spojrzeniem,

  • kontrolować ciało,

  • pracować z napięciem, ciszą, ruchem,

  • budować historię w jednej klatce.

To bliżej pracy aktorskiej niż katalogowej.

W e-commerce liczy się powtarzalność.
W editorialu liczy się interpretacja.

Jeśli ktoś nie czuje się dobrze w ekspresji emocji — editorial może być bardzo trudny.

Jak wygląda plan editorialowy?

W porównaniu do kampanii:

  • budżet bywa mniejszy,

  • zespół bywa mniejszy (choć nie zawsze),

  • jest więcej swobody twórczej,

  • mniej presji sprzedażowej.

Często to projekt kreatywny, a nie marketingowy.

Wynagrodzenie – uczciwie i bez złudzeń

To kluczowy punkt.

Editorial bardzo często nie jest płatny pieniężnie (to dotyczy całej ekipy, nie tylko modelki).

W przypadku prestiżowych publikacji:

  • publikacja w magazynie jest traktowana jako forma wynagrodzenia wizerunkowego,

  • buduje rozpoznawalność,

  • podnosi poziom portfolio,

  • jest sygnałem dla agencji i klientów.

To realna praktyka branżowa.

Ale…

Nie każda „publikacja” ma taką samą wartość.

Magazyny o znikomej renomie – temat, o którym trzeba mówić

Na rynku istnieją platformy i magazyny, których renoma jest bardzo ograniczona.

Niektóre działają w modelu:

  • publikacja za opłatą,

  • publikacja po zgłoszeniu,

  • publikacja bez realnej selekcji redakcyjnej.

Część fotografów używa hasła:

„Będzie publikacja!”

jako argumentu, by przekonać modelkę do udziału w sesji.

Publikacja sama w sobie nie oznacza automatycznie prestiżu.

To, że zdjęcia pojawiły się w jakimś „magazynie online”, nie znaczy, że zmieni to czyjąś karierę.

My również publikowaliśmy zdjęcia w takich miejscach — ale bez obiecywania modelkom „gór ze złota”.

Bo trzeba być uczciwym:

Nie każda publikacja ma realną wartość branżową.

Kiedy editorial ma sens?

Editorial ma sens, gdy:

  • jest publikowany w rozpoznawalnym medium,

  • jest częścią strategii agencji,

  • podnosi poziom portfolio,

  • modelka jest gotowa na bardziej wymagającą pracę.

To inwestycja w wizerunek, nie szybki zarobek.

Kiedy editorial nie ma sensu?

  • Gdy ktoś używa słowa „magazyn”, by uniknąć płatności.

  • Gdy publikacja jest w miejscu bez realnego zasięgu.

  • Gdy modelka jest bardzo młoda i nie ma jeszcze podstaw.

  • Gdy stylizacja lub koncepcja są nieadekwatne do wieku.

Samo słowo „editorial” nie czyni projektu wartościowym.

Granice i bezpieczeństwo

Editorial bywa bardziej eksperymentalny.

Dlatego warto zapytać:

  • Jaki jest temat?

  • Gdzie będzie publikacja?

  • Czy koncepcja jest adekwatna do wieku?

  • Czy rodzic może zobaczyć brief?

Jeśli coś budzi wątpliwości — to sygnał, by się zatrzymać.

Czy editorial buduje karierę?

Tak — ale pośrednio.

Nie daje zwykle pieniędzy.
Nie gwarantuje zleceń.

Może jednak:

  • podnieść poziom portfolio,

  • pokazać zakres ekspresji,

  • zainteresować agencję.

Ale tylko wtedy, gdy jest jakościowy.

Podsumowanie

Editorial to:

  • prestiż (w odpowiednich warunkach),

  • kreatywność,

  • większe wymagania aktorskie,

  • nie zawsze wynagrodzenie finansowe.

To narzędzie rozwoju, nie fundament zarobków.

Jeśli podejdziesz do niego świadomie — może być wartościowe.
Jeśli uwierzysz w każde słowo „publikacja” — możesz się rozczarować.

PS: nawet idealna sesja nie gwarantuje publikacji

To coś, o czym rzadko się mówi.

Może być tak, że:

  • sesja wyszła świetnie,

  • zdjęcia są na bardzo wysokim poziomie,

  • redakcja była wstępnie zainteresowana,

a mimo to publikacja nie dochodzi do skutku.

Dlaczego?

Bo:

  • zmieniła się koncepcja numeru,

  • pojawił się ważniejszy temat,

  • budżet został przesunięty,

  • redakcja zmieniła decyzję.

To normalne w świecie mediów.

Zdarza się też, że planowana publikacja zmienia lokalizację:

  • miało być w jednym wydaniu międzynarodowym,

  • trafia do innej edycji regionalnej.

To nie oznacza, że projekt był gorszy.
To oznacza, że decyzje redakcyjne bywają dynamiczne.

Editorial to jedyny segment rynku, w którym nawet bardzo dobra realizacja nie daje stuprocentowej gwarancji efektu końcowego.

I trzeba się z tym liczyć.

Udostępnij:

Popularne