Imprezy dla „gości specjalnych” – jak zachować rozsądek na wyjazdach modelingowych
Jeśli modelka wyjeżdża na kontrakt do innego miasta lub kraju, szybko zauważa pewną rzecz:
Po castingach i pokazach często pojawiają się zaproszenia do klubów.
„Darmowe wejście.”
„Darmowe drinki.”
„VIP.”
Czasem osoby zapraszające stoją tuż pod budynkiem, w którym odbywał się casting. Czasem pojawiają się „przypadkiem” w hotelu. Czasem kontakt odbywa się przez social media.
To nie jest przypadek.
Dlaczego modelki są zapraszane?
W wielu miastach to element lokalnej kultury klubowej.
Modelki:
przyciągają uwagę,
podnoszą prestiż miejsca,
zwiększają frekwencję mężczyzn,
tworzą wizerunek „ekskluzywnej imprezy”.
To nie jest tajemnica branżowa. To mechanizm marketingowy.
Nie oceniamy, czy to dobre czy złe.
Po prostu tak bywa.
Gdzie pojawia się ryzyko?
Ryzyko nie polega na samym pójściu do klubu.
Pojawia się wtedy, gdy:
dziewczyna jest daleko od domu,
jest zmęczona po trudnym castingu,
czuje presję, żeby „nie wyjść na sztywną”,
otaczają ją osoby, których dobrze nie zna,
pojawia się alkohol i presja towarzyska.
1000 kilometrów od domu decyzje podejmuje się inaczej niż w swoim mieście.
Najczęstszy scenariusz
Kilka dziewczyn wychodzi razem z castingu.
Ktoś zaprasza je do klubu.
„Wszystkie idą.”
Nikt nie chce zostać w hotelu czy mieszkaniu sam.
To naturalne.
Problem zaczyna się wtedy, gdy:
grupa się rozprasza,
ktoś wraca z kimś obcym,
ktoś zostaje dłużej niż planował,
ktoś przestaje odbierać telefon.
Nie dlatego, że wydarzyło się coś dramatycznego.
Czasem dlatego, że zabrakło ustaleń.
Jak podejść do tego rozsądnie?
Nie chodzi o zakaz.
Chodzi o strukturę.
Ustalcie zasady przed wyjściem
o której wracacie,
czy wracacie razem,
kto sprawdza, czy wszystkie są w hotelu,
czy ktoś informuje bookera o wyjściu (szczególnie na kontrakcie).
Krótka wiadomość do agencji:
„Idziemy dziś do klubu X, wracamy około 1:00”
to nie donoszenie. To zabezpieczenie.
Nie zakładaj, że „ktoś się mną zajmie”
Klub nie odpowiada za Twoje decyzje.
Promotor nie jest Twoim opiekunem.
Nowo poznane osoby nie mają obowiązku dbać o Twoje bezpieczeństwo.
Na kontrakcie Twoim realnym punktem wsparcia jest:
booker,
agencja,
lokalny opiekun.
Zadbaj o logistykę
miej naładowany telefon,
miej zapisany adres hotelu,
nie oddawaj nikomu dokumentów,
nie zostawaj sama, jeśli czujesz się niekomfortowo,
nie zmieniaj planu powrotu bez poinformowania kogoś z grupy.
To podstawy, ale w praktyce często o nich zapominamy.
Ważna rzecz: presja
Największym czynnikiem ryzyka nie jest klub.
Jest nim presja.
„Wszyscy idą.”
„To część branży.”
„Nie bądź sztywna.”
„Taka okazja się nie powtórzy.”
Modeling nie wymaga imprezowania.
Kontrakt nie zobowiązuje do obecności na after party.
Jeśli jesteś zmęczona, rozczarowana castingiem albo po prostu nie masz ochoty – to wystarczający powód, by zostać w hotelu.
A co z alkoholem?
Darmowe drinki to element marketingu.
Nie musisz z nich korzystać.
Nie musisz pić szybciej niż chcesz.
Nie musisz pić wcale.
Trzeźwość to nie brak luzu.
To kontrola.
Kiedy należy zareagować?
Jeśli:
któraś z dziewczyn nagle znika,
ktoś przestaje reagować,
sytuacja zaczyna być chaotyczna,
pojawia się silne złe samopoczucie,
lepiej przerwać wieczór wcześniej niż za późno.
Na kontrakcie agencja powinna być poinformowana o każdej sytuacji, która budzi niepokój.
Podsumowanie
Zaproszenia do klubów są częścią realiów niektórych rynków modelingowych.
To fakt.
To, jak ktoś z tego korzysta, jest indywidualną decyzją.
Najważniejsze:
ustalenia przed wyjściem,
informowanie agencji na wyjazdach,
brak presji,
kontrola logistyki,
świadomość, że można powiedzieć „nie”.
Dojrzałość w modelingu nie polega na byciu wszędzie.
Polega na umiejętności wyboru.




