O czym to jest?
Polaroidy pokazują potencjał. Portfolio pokazuje umiejętności. To krótkie zdanie dobrze streszcza różnicę, o której mówi ten artykuł.
Córka może mieć setki profesjonalnych zdjęć, ale tylko kilka z nich może nadawać się do portfolio wykorzystywanego przez agencję. Nie decyduje o tym wyłącznie jakość fotografii. Liczą się także aktualny wygląd modelki, segment rynku, profil agencji, jej sposób pozycjonowania oraz potrzeby konkretnych klientów.
Zdjęcie z płatnej sesji, TFP albo warsztatów może być technicznie bardzo dobre i jednocześnie nie pasować do agencyjnego booka. Nie oznacza to automatycznie, że sesja była nieudana. Oznacza tylko, że fotografia nie pełni funkcji potrzebnej w danym zestawie.
W praktyce warto rozróżnić:
- archiwum wszystkich zdjęć modelki,
- jej osobiste portfolio, stronę lub Instagram,
- zestaw materiałów zaakceptowanych przez agencję,
- selekcję i kolejność przygotowaną z myślą o konkretnym castingu albo kliencie.
Portfolio modelki nie jest więc albumem zawierającym wszystkie dobre fotografie. Jest stale edytowanym narzędziem komunikacji.
Najważniejsze pytanie nie brzmi: „Czy to jest dobre zdjęcie?". Brzmi: „Czy to zdjęcie pomaga właściwej osobie zrozumieć, do jakiej pracy można wybrać tę modelkę?".
Pierwsze materiały do agencji
Portfolio nie zawsze jest pierwszym krokiem. Na początku często ważniejsze są naturalne zdjęcia i poprawne zgłoszenie.
Te poradniki pomagają uporządkować różnicę między polaroidami, pierwszym zgłoszeniem i portfolio tworzonym z myślą o agencji.
Córka ma dużo zdjęć. Czy to znaczy, że ma dobre portfolio?
Niekoniecznie.
Początkująca modelka może mieć za sobą:
- sesje TFP,
- płatne sesje portfolio,
- zdjęcia wykonane podczas warsztatów,
- własne projekty z fotografami,
- pierwsze zlecenia,
- publikacje,
- materiały z pokazów,
- dziesiątki zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych.
Wszystkie te fotografie tworzą jej doświadczenie i archiwum. Nie wszystkie powinny jednak trafić do portfolio, którym posługuje się agencja.
Możecie być tym zaskoczeni. Skoro sesja była profesjonalna, ekipa dobrze pracowała, a zdjęcia wyglądają efektownie, naturalne wydaje się oczekiwanie, że agencja zechce je wykorzystać. Booker patrzy jednak na materiał z innej perspektywy niż rodzic, modelka czy fotograf.
Rodzic może widzieć piękną fotografię córki. Fotograf może widzieć udaną kompozycję, światło i realizację koncepcji. Booker musi natomiast odpowiedzieć na pytanie, czy zdjęcie pomaga przedstawić modelkę odpowiednim klientom.
Te trzy oceny mogą być różne i żadna z nich nie musi być nieuczciwa.
Archiwum, osobiste portfolio i agencyjny book to nie to samo
W rozmowach o modelingu słowo „portfolio" jest używane bardzo szeroko. Czasem oznacza album modelki, czasem profil na Instagramie, a czasem starannie przygotowany book wysyłany klientom. Warto uporządkować te pojęcia.
1. Archiwum zdjęć modelki
Archiwum obejmuje wszystkie materiały, które modelka chce zachować. Mogą znaleźć się w nim zarówno świetne zdjęcia, jak i słabsze próby dokumentujące rozwój — sentymentalne pamiątki, kadry ciekawe artystycznie, materiały niewykorzystywane zawodowo czy ujęcia przydatne do analizy błędów.
Archiwum nie powinno być pokazywane klientowi jako całość. Jego funkcją jest przechowywanie materiału, a nie podejmowanie za odbiorcę decyzji, co jest najważniejsze.
2. Osobiste portfolio modelki
Osobiste portfolio jest już selekcją. Może mieć formę albumu, strony internetowej, profilu na portalu dla modeli albo wyróżnionych prac w mediach społecznościowych. Modelka może umieścić tam zdjęcia, które najlepiej oddają jej osobisty styl, pokazują współpracę z ciekawym zespołem albo wspierają działalność niezależną — nawet jeśli nie zostały wybrane do agencyjnego booka.
Takie portfolio nadal wymaga selekcji. Instagram zawierający każde otrzymane zdjęcie nie staje się przez to silniejszym narzędziem zawodowym.
3. Materiały zaakceptowane przez agencję
Agencja wybiera fotografie, które wspierają sposób prezentowania modelki na określonym rynku. Mogą to być zdjęcia z testów, zleceń, editorali, publikacji i wcześniejszych sesji. Źródło fotografii jest mniej ważne niż jej użyteczność — booker może zaakceptować zdjęcie z bezpłatnego TFP, a odrzucić fotografię z kosztownej produkcji.
4. Selekcja przygotowana dla klienta
Zestaw zaakceptowany przez agencję także nie musi być pokazywany każdemu w identycznej formie. Booker może zmienić wybór, kolejność albo akcenty w zależności od briefu — inny materiał potrzebny jest przy kampanii beauty, inny przy reklamie sportowej, jeszcze inny przy lookbooku projektanta.
Book Management opisuje przygotowanie portfolio do castingu oraz prezentowanie najlepszych prac w sposób zgodny z potrzebami klienta. Nie oznacza to, że przed każdym go-see powstaje całkowicie nowy book. Oznacza natomiast, że kolejność i dobór materiałów mogą być częścią strategii.
Modelka może mieć duże archiwum, mniejsze portfolio osobiste, zestaw zaakceptowany przez agencję i jeszcze węższą selekcję przygotowaną do konkretnego briefu.
Publiczny profil agencji nie musi być całym portfolio
Rodzice często zaglądają na stronę agencji i zakładają, że widzą cały materiał modelki. Niekoniecznie.
Agencja może dysponować publicznym profilem na stronie, wewnętrznym zestawem zdjęć w systemie bookingowym, cyfrowym i drukowanym bookiem, aktualnymi digitals, krótkimi filmami lub showreelem, comp cardem oraz dodatkowymi materiałami dotyczącymi konkretnej specjalizacji, na przykład dłoni lub włosów.
Na współczesnych stronach agencji można zobaczyć, że portfolio, digitals i materiały wideo bywają prezentowane jako osobne kategorie. Przykładem są profile The Diversity Agency, gdzie klient może przełączać się między różnymi rodzajami materiałów.
Brak zdjęcia na publicznym profilu nie zawsze oznacza więc, że agencja nigdy go nie używa. Z kolei obecność fotografii na stronie nie gwarantuje, że zostanie ona wysłana do każdego klienta.
Dlaczego profesjonalne zdjęcie może nie pasować do agencji?
Jakość techniczna jest ważna, ale nie jest jedynym kryterium. Dobre światło, ostrość, retusz i ciekawa kompozycja nie odpowiadają jeszcze na pytanie, czy zdjęcie wspiera pozycjonowanie modelki.
Agencja może odrzucić kadr, ponieważ:
- nie pasuje do segmentu, w którym chce rozwijać modelkę,
- pokazuje inną energię niż ta, z którą agencja chce ją kojarzyć,
- stylizacja dominuje nad twarzą lub sylwetką,
- głównym bohaterem fotografii jest pomysł, rekwizyt albo scenografia,
- zdjęcie jest atrakcyjne, ale bardzo podobne do kilku już wybranych,
- retusz zmienia wygląd modelki,
- fotografia szybko się zestarzała albo modelka obecnie wygląda inaczej,
- kadr nie pokazuje ubrania, produktu ani ekspresji potrzebnej klientom,
- agencja ma już mocniejsze zdjęcie pełniące tę samą funkcję,
- prawa do używania lub publikowania fotografii są niejasne.
Właśnie dlatego zdanie „to świetne zdjęcie" nie kończy rozmowy. Trzeba jeszcze zapytać: świetne do czego i dla kogo?
Przykład z praktyki 4models: sesja z gadami i płazami
Podczas jednej z naszych realizacji po modelkach i modelach poruszały się gady oraz płazy. Była to wyrazista koncepcja, wymagająca opanowania, współpracy z zespołem i komfortu w nietypowych warunkach. Powstały technicznie udane, przyciągające uwagę fotografie. Doczekały się one także publikacji w zagranicznym magazynie. Ale ...
Agencja reprezentująca jednego z modeli nie wybrała jednak tych zdjęć do jego portfolio. Powodem nie była słaba jakość materiału. Zdjęcia nie pasowały po prostu do profilu high fashion, w którym agencja chciała przedstawiać modela.
Ten przykład pokazuje kilka ważnych rzeczy: dobra sesja nie musi dostarczyć zdjęcia do agencyjnego booka, odrzucenie fotografii nie musi być odrzuceniem modela, wartość doświadczenia może być większa niż wartość marketingowa konkretnego kadru, a agencja ocenia materiał przez pryzmat swoich klientów, a nie wyłącznie estetyki.
Zdjęcia z tej sesji nadal mogły mieć wartość jako osobista publikacja, dokument doświadczenia albo element portfolio fotografa. Nie musiały jednak pracować w booku modela reprezentowanego jako high fashion.
Odrzucone zdjęcie nie zawsze jest złym zdjęciem. Czasem jest po prostu odpowiedzią na pytanie, którego agencja nie zadaje.
Czy portfolio jest dowodem kompetencji modelki?
Tylko częściowo.
Portfolio może pokazać rezultaty wcześniejszej pracy. Na podstawie dobrze dobranych zdjęć można ostrożnie wnioskować, że modelka dobrze wygląda w określonym rodzaju światła, potrafi zbudować kilka różnych ekspresji, umie pracować z sylwetką i wiarygodnie prezentuje produkt lub ubranie.
Gotowe fotografie nie pokazują jednak całego procesu. Nie dowodzą, że modelka była punktualna, dobrze przyjmowała wskazówki, potrafiła powtórzyć pozę lub ruch, zachowała profesjonalizm podczas długiego dnia albo pracowała szybko i szanowała zespół.
Jedno doskonałe ujęcie może powstać po setkach nieudanych prób i bardzo intensywnym prowadzeniu przez fotografa. Może być też wynikiem świetnej stylizacji, światła, makijażu, selekcji i retuszu. Nie odbiera to fotografii wartości, ale ogranicza wnioski, które można z niej wyciągnąć.
Amerykański Bureau of Labor Statistics wymienia przyjmowanie wskazówek oraz swobodę przed aparatem jako ważne cechy w pracy modelki. Takich kompetencji nie da się w pełni sprawdzić, oglądając wyłącznie końcowy kadr. Dlatego agencje i klienci korzystają również ze spotkań, castingów, digitals, filmów i własnych obserwacji.
Portfolio jest wybraną dokumentacją rezultatów pracy i możliwych zastosowań modelki. Nie jest pełnym świadectwem jej zachowania ani wszystkich kompetencji zawodowych.
Co powinno pokazywać agencyjne portfolio?
Nie istnieje uniwersalna lista zdjęć obowiązująca każdą modelkę. Zawartość zależy od wieku, wyglądu, doświadczenia, rynku, kraju, specjalizacji oraz klientów agencji. Agencyjny book powinien jednak pomagać odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań.
Jak modelka wygląda obecnie?
Portfolio nie zastępuje digitals, ale nie powinno przedstawiać osoby, która już nie istnieje. Jeśli córka zmieniła fryzurę, kolor włosów, sylwetkę albo wyraźnie dojrzała, część starszych zdjęć może przestać być użyteczna. Aktualność ma szczególne znaczenie przy nastolatkach, ponieważ wygląd może zmieniać się szybciej niż u dorosłej modelki.
Jak twarz i sylwetka zachowują się na zdjęciach?
W zależności od kierunku przydatne mogą być: naturalny portret, zbliżenie beauty, zdjęcie całej sylwetki, kadr pokazujący linię ciała, zdjęcie w ruchu, ujęcie z naturalnym uśmiechem, bardziej neutralna ekspresja fashion oraz fotografia pokazująca pracę z ubraniem. Nie chodzi o mechaniczne odhaczanie typów — każde zdjęcie powinno wnosić informację, której nie dostarcza poprzednie.
Do jakiego rodzaju pracy można ją zaproponować?
Klient powinien szybko zrozumieć, czy modelka może sprawdzić się w jego projekcie. Inne akcenty będą potrzebne w high fashion, commercial i lifestyle, e-commerce, beauty, sporcie i fitnessie, reklamie rodzinnej, biżuterii czy modelingu dłoni lub innych części ciała. Modelka może mieć predyspozycje do więcej niż jednego segmentu — portfolio powinno wtedy pokazywać zakres, ale nie może wyglądać jak losowy katalog wszystkich stylów fotograficznych.
Czy zdjęcia tworzą wiarygodny obraz jednej osoby?
Różnorodność nie polega na tym, że na każdym zdjęciu modelka wygląda jak ktoś inny. Klient powinien rozpoznać tę samą osobę w różnych zadaniach. Jeśli retusz, makijaż i stylizacja całkowicie zmieniają twarz, portfolio może obiecywać efekt, którego nie da się powtórzyć na castingu.
CM Models podkreśla jakość zamiast ilości oraz wybór najlepszych zdjęć z testów i wykonanych prac. Z kolei Book Management zaleca planowanie testów tak, aby dodawały wartość do booka, oraz usuwanie nieaktualnych materiałów z jego cyfrowej wersji.





