Dlaczego nie dostaję zleceń z agencji? Prawda, o której rzadko się mówi
Widzisz, że inne dziewczyny z Twojej agencji mają castingi, backstage, kampanie.
Twój telefon milczy.
Zaczynasz myśleć:
– „Może agencja mnie blokuje?”
– „Może mają swoje ulubienice?”
– „Może nie jestem wystarczająco dobra?”
– „Czy powinnam zmienić agencję?”
To naturalne pytania. I bardzo częste.
Ale zanim wyciągniesz wnioski – zobacz, jak naprawdę działa ten system.
1. Najpierw fakt: w modelingu rzadko chodzi o Ciebie jako osobę
Zlecenie nie jest oceną Twojej wartości.
To dopasowanie do bardzo konkretnego opisu projektu.
Klient określa:
– wiek,
– typ urody,
– wzrost i proporcje,
– styl,
– energię,
– budżet,
– rynek docelowy.
Agencja filtruje bazę i wysyła propozycje.
W większości przypadków to klient końcowy wybiera modelkę, nie booker (czyli osoba z agencji odpowiedzialna za kontakt z klientami i koordynowanie zleceń).
To oznacza jedno:
Możesz być świetna – i po prostu nie pasować do aktualnego projektu.
2. „Czy agencja może mnie blokować, żeby inna modelka dostała pracę?”
To jeden z najczęstszych lęków.
W praktyce ma to mało sensu ekonomicznego.
Agencja zarabia prowizję tylko wtedy, gdy modelka pracuje.
Blokowanie kogokolwiek bez powodu oznaczałoby stratę pieniędzy.
Czy zdarzają się relacje bliższe, większa sympatia, lepszy kontakt? Oczywiście.
To ludzka branża.
Ale przy realnych budżetach i presji klienta najważniejsze są:
– dopasowanie do projektu,
– dostępność,
– przewidywalność,
– brak ryzyka organizacyjnego.
3. Dlaczego ta sama modelka dostaje kilka zleceń z rzędu?
Z zewnątrz wygląda to jak „ulubienica”, „pupilek”.
W praktyce często oznacza:
– zawsze odbiera telefon,
– odpowiada w kilka minut,
– ma aktualne digitalsy,
– nie odwołuje w ostatniej chwili,
– jest elastyczna godzinowo,
– daje klientowi spokój organizacyjny.
Booker myśli tak:
„Czy mogę bezpiecznie potwierdzić tę osobę?”
Jeśli odpowiedź brzmi „tak” – wybór staje się prostszy.
To nie kwestia sympatii.
To kwestia minimalizowania ryzyka.
Możesz bardzo kogoś lubić prywatnie – mieć z nim świetny kontakt, dobrą energię, nawet przyjaźń. Ale jeśli masz przed sobą projekt, za który ktoś rozliczy Cię finansowo i reputacyjnie, nie wybierzesz osoby, której nie możesz zagwarantować profesjonalnego wykonania pracy.
W modelingu działa to podobnie. Przy dużych budżetach i presji czasu liczy się przede wszystkim pewność.
4. Cisza ze strony agencji – co ona naprawdę oznacza?
Brak telefonu przez 2–3 tygodnie nie oznacza, że:
– jesteś skreślona,
– ktoś Cię ignoruje,
– przestałaś być atrakcyjna rynkowo.
Modeling jest sezonowy.
Są miesiące intensywnych kampanii.
Są okresy ciszy.
Dodatkowo trendy się zmieniają.
Czasem przez kilka tygodni rynek szuka:
– bardzo wyrazistych twarzy,
– bardzo naturalnych dziewczyn,
– konkretnego typu sylwetki,
– konkretnej energii.
Jeśli Twój typ nie jest aktualnie w centrum zapotrzebowania – możesz mieć przestój.
To nie znaczy, że jesteś gorsza.
Jednocześnie warto pamiętać, że profesjonalna relacja działa w dwie strony. Jeśli przez dłuższy czas jest cisza, możesz spokojnie odezwać się do agencji – zapytać o kierunek działań, potwierdzić swoją dostępność, zaproponować aktualizację digitalsów.
To nie jest „narzucanie się”. To element dojrzałej komunikacji zawodowej.
5. Problem, o którym rzadko się mówi: komunikacja
Współczesny modeling ma jeden bardzo realny problem.
Modelki:
– nie odbierają nieznanych numerów (często nie zapiszą numerów ludzi z agencji),
– odpisują po kilku godzinach,
– zapominają potwierdzić dostępność,
– zostawiają wiadomości „na później”.
Z perspektywy modelki to drobiazg.
Z perspektywy bookera (czyli osoby z agencji, która koordynuje zlecenia i kontakt z klientem):
– klient (najczęściej pracownik firmy lub agencji reklamowej) potrzebuje szybkiego potwierdzenia, żeby przekazać informacje dalej przełożonym,
– harmonogram projektu musi zostać dopięty organizacyjnie,
– wiele osób w firmie czeka na finalną listę,
– wszystko musi się zgadzać i być potwierdzone w 100% przed kolejnymi krokami.
Jeśli modelka nie odpowiada, booker nie może ryzykować.
Po kilku takich sytuacjach pojawia się naturalna ostrożność.
To nie kara.
To zarządzanie ryzykiem.
Warto jednak dodać coś ważnego: szybka i profesjonalna odpowiedź nie oznacza, że musisz zgadzać się na wszystko.
Są modelki, które odpisują sprawnie i kulturalnie, ale nie podejmują zleceń wymagających np. 30 km dojazdu, wielogodzinnej podróży pociągami czy pracy w warunkach, które są dla nich nieopłacalne logistycznie.
Granice są częścią profesjonalizmu.
Jednak z perspektywy agencji oznacza to zawężoną dyspozycyjność. Jeśli projekt wymaga konkretnej lokalizacji i krótkiego czasu reakcji, naturalnie częściej wybierane będą osoby, które są bliżej lub deklarują pełną mobilność.
To nie jest ocena Twojej wartości – to matematyka organizacyjna projektu.
6. „Moja koleżanka ma 3 castingi dziennie, a ja zero”
Porównywanie się to najprostsza droga do frustracji.
Nie widzisz:
– ile razy została odrzucona,
– ile razy była w shortlistach,
– ile razy czekała bez odpowiedzi.
Casting to bardzo subiektywny proces.
Na jedno zlecenie potrafią przypadać dziesiątki, a czasem setki zgłoszeń.
Odrzucenie najczęściej oznacza po prostu:
„Klient szukał innego typu osoby do tego konkretnego projektu”
A nie:
„Nie jesteś wystarczająca”.
7. Co możesz realnie kontrolować?
Nie kontrolujesz:
– trendów,
– decyzji klienta,
– budżetów,
– sezonowości.
Kontrolujesz:
– aktualne, naturalne digitalsy,
– szybkie odpowiedzi,
– jasną dostępność,
– profesjonalny ton komunikacji,
– punktualność,
– dbanie o formę i zdrowie.
To często ma większe znaczenie niż myślisz.
8. Czy więcej zleceń zawsze oznacza lepszą sytuację?
W modelingu – tak jak w każdej branży projektowej – zdarza się zjawisko dumpingu.
Oznacza to pracę na bardzo niskich stawkach lub mniej korzystnych warunkach tylko po to, by mieć więcej zleceń.
Niektóre modelki decydują się przyjmować niemal każde zlecenie, nawet jeśli:
– wynagrodzenie jest poniżej standardu rynkowego,
– zakres praw do wizerunku jest szeroki przy niskiej zapłacie,
– warunki organizacyjne są słabe,
– umowy są nieprecyzyjne.
Z zewnątrz może to wyglądać imponująco – częste publikacje, dużo backstage’u, aktywny Instagram, stały ruch.
W praktyce jednak większa liczba zleceń nie zawsze oznacza stabilną czy jakościową karierę.
Czasem oznacza po prostu inną strategię.
W niższych segmentach rynku konkurencja często opiera się na cenie. Jeśli ktoś zgadza się pracować za mniej, będzie częściej wybierany w projektach o ograniczonym budżecie.
Dlatego porównywanie się wyłącznie po liczbie zleceń bywa mylące.
9. Kiedy warto rozważyć zmianę agencji?
Zmiana agencji nie powinna być impulsem emocjonalnym.
Zastanów się nad tym, jeśli:
– przez wiele miesięcy nie było żadnej komunikacji,
– Twoje zdjęcia nie są aktualizowane mimo próśb,
– agencja nie odpowiada na profesjonalne pytania,
– pojawiają się nieetyczne praktyki (np. opłaty za „rekrutację”).
Jeśli jednak komunikacja jest, a rynek po prostu ma przestój – zmiana agencji nie zawsze rozwiąże problem.
Najważniejsze
Cisza uruchamia w głowie jedną myśl:
„Może to ze mną coś nie tak.”
Ale modeling to rynek projektowy, nie ranking wartości ludzi.
Czasem brak zleceń to etap.
Czasem to sezon.
Czasem to moment przejściowy.
Zrozumienie mechanizmu daje coś bardzo ważnego: spokój.
A spokój w tej branży to ogromna przewaga.
Najczęstsze pytania (FAQ):
Dlaczego agencja nie daje mi zleceń?
W większości przypadków to klient wybiera modelkę do projektu, nie agencja. Brak zleceń często wynika z niedopasowania do konkretnego projektu, sezonowości rynku lub aktualnych trendów – a nie z Twojej „wartości” jako modelki.
Czy agencja może mnie blokować, żeby inna modelka dostała pracę?
Teoretycznie wszystko jest możliwe, ale w praktyce to rzadkie i nielogiczne ekonomicznie. Agencja zarabia tylko wtedy, gdy modelka pracuje. Częściej chodzi o dopasowanie do projektu, dyspozycyjność i przewidywalność organizacyjną.
Czy powinnam przypominać się agencji?
Tak – w profesjonalny sposób. Jeśli przez dłuższy czas nie ma kontaktu, możesz zapytać o kierunek działań, potwierdzić swoją dostępność lub zaproponować aktualizację zdjęć. To element dojrzałej komunikacji, nie narzucanie się.
Dlaczego inne modelki mają więcej zleceń niż ja?
Różne modelki pracują w różnych segmentach i na różnych warunkach. Czasem decyduje typ urody, czasem mobilność, czasem budżet projektu. Większa liczba zleceń nie zawsze oznacza lepsze warunki czy stabilniejszą karierę.
Kiedy powinnam rozważyć zmianę agencji?
Warto się nad tym zastanowić, jeśli przez wiele miesięcy nie ma żadnej komunikacji, Twoja karta nie jest aktualizowana, a agencja nie odpowiada na profesjonalne pytania. Jeśli jednak problemem jest sezonowość rynku – zmiana agencji może niczego nie zmienić.











