Najczęstsze błędy przy robieniu portfolio (i jak ich uniknąć)
Skoro już wiesz, że:
to teraz czas na coś najważniejszego:
Jak nie zmarnować czasu i pieniędzy.
Bo w modelingu błędy na starcie bywają kosztowne.
1. Robienie portfolio „na zapas”
To jeden z najczęstszych scenariuszy:
„Zrobię profesjonalną sesję, a potem zobaczę, co dalej.”
Problem w tym, że bez określonego kierunku:
nie wiesz, jakie kompetencje pokazać,
nie wiesz, w jaki segment rynku celujesz,
nie wiesz, czy w ogóle portfolio jest teraz potrzebne.
Efekt?
Ładne zdjęcia, które niczego konkretnego nie komunikują.
2. Fotograf bez doświadczenia w branży modelingowej
I nie chodzi o to, czy robi dobre zdjęcia.
Może robić świetne.
Ale jeśli:
nie zna standardów agencji,
nie rozumie różnicy między fashion a commercial,
nie pracował z modelkami w kontekście rynku,
może stworzyć estetyczne zdjęcia, które nie będą użyteczne.
Fotograf rodzinny, ślubny czy kobiecy nie jest gorszy.
Po prostu działa w innym segmencie.
A modeling to osobny świat.
3. Złe dopasowanie estetyki do predyspozycji
To błąd, który potrafi „ukryć” potencjał.
Przykłady:
Modelka o naturalnym, ciepłym uśmiechu ma surowe, chłodne zdjęcia fashion.
Modelka o mocnych rysach i predyspozycjach do high fashion ma wyłącznie komercyjne, uśmiechnięte kadry.
Portfolio powinno wzmacniać Twoje naturalne atuty.
Nie zmuszać Cię do grania kogoś innego.
4. TFP jako droga na skróty
W teorii brzmi dobrze:
„Darmowa sesja do portfolio.”
W praktyce:
realizowana jest wizja fotografa,
nie zawsze zgodna ze standardami rynku,
nie zawsze dopasowana do Twoich potrzeb.
Jeśli celem jest budowanie portfolio pod agencję lub rynek,
brak strategii w TFP często prowadzi do chaosu.
5. Oczekiwanie efektu kampanii przy minimalnym budżecie
Zdjęcia, które widzisz w dużych kampaniach, to efekt:
zespołu kilku osób,
profesjonalnego zaplecza,
czasu i budżetu.
Jeśli sesja odbywa się w prostych warunkach, bez stylisty, bez zaplecza — rezultat będzie inny.
To nie kwestia talentu.
To kwestia możliwości produkcyjnych.
Realistyczne oczekiwania to podstawa.
6. Zdjęcia w bieliźnie jako „rzekomy standard”
W modelingu modowym zdjęcia w bieliźnie nie są wymogiem przy zgłoszeniu do agencji.
Jeśli ktoś sugeruje, że „tak trzeba”, warto zapytać:
dla jakiego rynku?
To jeden z najczęściej powielanych mitów.
7. Chaos stylistyczny
Portfolio, w którym znajdują się:
glamour,
high fashion,
sport,
sensual,
lifestyle,
beauty z ciężkim makijażem,
nie daje jasnego komunikatu.
Klient nie powinien zgadywać, kim jesteś jako modelka.
Spójność jest ważniejsza niż różnorodność.
8. Robienie wielu sesji bez planu
Więcej nie znaczy lepiej.
Czasem 5 przemyślanych zdjęć ma większą wartość niż 30 przypadkowych.
Portfolio to strategia, nie kolekcja wspomnień.
Podsumowanie
Największy błąd przy budowaniu portfolio to brak celu.
Jeśli nie wiesz:
dla kogo je tworzysz,
co ma pokazywać,
w jakim kierunku chcesz iść,
najprawdopodobniej skończysz z ładnymi zdjęciami, które nie pracują.
Portfolio ma być narzędziem.
Nie pamiątką.



