Portfolio to dowód kompetencji. Co naprawdę powinno pokazywać?
Skoro portfolio nie jest przepustką do agencji,
to czym właściwie jest?
Najprościej mówiąc:
Portfolio to dowód, że potrafisz pracować.
Nie że ładnie wyglądasz.
Nie że masz dobre światło.
Nie że fotograf miał ciekawą wizję.
Tylko że umiesz wykonać zadanie.
Polaroidy pokazują potencjał. Portfolio pokazuje umiejętności.
Polaroidy odpowiadają na pytanie:
„Czy ta osoba ma predyspozycje?”
Portfolio odpowiada na pytanie:
„Czy ta osoba poradzi sobie na planie?”
To ogromna różnica.
Co oznacza „umiejętność pracy”?
W zależności od rynku – coś innego.
Ale zawsze chodzi o kompetencje, nie estetykę.
1️⃣ Kontrola ciała
Czy potrafisz:
świadomie ustawić sylwetkę?
zmieniać pozy bez ciągłej podpowiedzi?
pracować linią ciała?
utrzymać napięcie?
Na planie nikt nie będzie przez 8 godzin mówił Ci, gdzie położyć palec.
2️⃣ Mimika i emocje
Szczególnie w rynku komercyjnym:
naturalny uśmiech,
autentyczność,
energia,
kontakt z kamerą.
W rynku fashion:
kontrolowana ekspresja,
subtelne emocje,
umiejętność „utrzymania kadru”.
To rzeczy, których nie widać na polaroidach.
3️⃣ Praca w ruchu
Coraz częściej portfolio powinno zawierać również element video.
Dlaczego?
Bo klient chce zobaczyć:
jak się poruszasz,
jak reagujesz,
czy ruch jest naturalny,
czy potrafisz utrzymać energię.
Zdjęcie pokazuje ułamek sekundy.
Video pokazuje kompetencję.
4️⃣ Dopasowanie do segmentu rynku
Modelka high fashion i modelka komercyjna to często dwa różne typy pracy.
Jeśli Twoją mocną stroną jest:
naturalny uśmiech,
sportowa energia,
autentyczność,
a portfolio składa się wyłącznie z surowych, chłodnych zdjęć fashion –
klient nie zobaczy Twojego potencjału.
Portfolio powinno wzmacniać Twoje naturalne predyspozycje.
Nie maskować ich.
Portfolio to nie Instagram
Instagram pokazuje estetykę.
Portfolio pokazuje funkcjonalność.
mniej filtrów,
mniej stylizacji „dla efektu”,
więcej czytelności,
więcej pracy.
Jeśli portfolio wygląda jak kampania za duży budżet,
ale nie pokazuje Twojej kontroli ciała i ekspresji — nie spełnia swojej roli.
Portfolio jako narzędzie sprzedaży
Z perspektywy agencji:
Portfolio to materiał, który wysyła klientowi.
Klient nie analizuje światła.
Klient zadaje jedno pytanie:
Czy ta osoba sprzeda mój produkt?
Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, dostajesz zlecenie.
Jeśli portfolio jest estetyczne, ale nie pokazuje kompetencji – decyzja może być negatywna.
Ćwiczenie vs. budowanie
Jeśli nie jesteś jeszcze w agencji, portfolio może być świetnym narzędziem treningowym.
Ale tylko wtedy, gdy ćwiczysz:
kontrolę ruchu,
świadomą mimikę,
pracę z ciałem,
reakcję na wskazówki.
Nie to, co akurat jest modne na TikToku.
Bo trend to nie kompetencja.
Podsumowanie
Portfolio nie ma być ładne.
Ma być użyteczne.
Polaroidy pokazują, że masz potencjał.
Portfolio pokazuje, że potrafisz pracować.
Jeśli o tym pamiętasz,
Twoja sesja zaczyna mieć sens.
Jeśli nie — będzie tylko ładną pamiątką.



